piątek, 11 września 2015

Bò lá lốt (wołowina w liściach la lot)

fot. Kasia Klimczewska

Kolejny wielki klasyk ulicznych grilli w Wietnamie. W przypadku tego dania konieczne będzie zdobycie liści al lot, zwanych betelem, które w Warszawie można kupić w Asia Tasty w Hali Gwardii, na Marywilskiej i w Wólce Kosowskiej. Niestety są nie do zastąpienia niczym innym.
  • 500 g mielonej wołowiny
  • 25-30 liści la lot
  • 2 łyżki drobno posiekanej trawy cytrynowej (czyli mniej więcej jedna duża łodyga)
  • 2 łyżeczki proszku curry
  • 1/4 szklanki posiekanej dymki (biała i zielona część)
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 3/4 łyżeczki pieprzu

Sos nuoc mam cham
  • 3 łyżki sosu rybnego
  • 3 łyżki octu ryżowego
  • 2 łyżki cukru
  • 2 ząbki czosnku drobno posiekane
  • 1 małe chilli drobno posiekane
  • 2 łyżki soku z limonki




Wymieszać wszystkie składniki poza liśćmi w misce i odstawić na 20 minut.
Liście przebrać odrzucając zwiędłe i pożółkłe, opłukać i osuszyć. Obciąć zbyt długie ogonki.
Układać każdy liść lśniącą stroną do dołu na desce, nałożyć do niego ok. łyżkę nadzienia i zrolować rękami w podłużne cygaro. Spiąć je ogonkiem liścia albo wykałaczką.
Grillować je przez 5 min. Najpierw stroną z ogonkiem, potem z drugiej.

Składniki sosu wymieszać z niepełną szklanką gorącej wody i mieszać aż cukier całkowicie się rozpuści

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...